"Z Niepokalaną przestajesz, niepokalanym się stajesz."

św. Maksymilian Maria Kolbe

ŚWIĘTO CHRZTU PAŃSKIEGO

WIELKI DAR CHRZTU ŚW. 

1. Dziś w święto Chrztu Pańskiego w Jordanie kończy się okres Bożego Narodzenia i Objawienia Pańskiego. Ewangelie zgodnie zaświadczają, że gdy Jezus wyszedł z wody, zstąpił na Niego Duch Święty w postaci gołębicy i z nieba zabrzmiał głos Ojca, który powiedział: «Ty jesteś mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie» (Mk l, 11).

 

Jezus, wmieszany w tłum pokutników, poprosił Jana Chrzciciela o chrzest, czym głęboko zaskoczył Prekursora. Lecz to właśnie ten gest objawia szczególny rys mesjanizmu Jezusa: ma On wypełnić wolę Ojca, wydając się w «ofierze przebłagalnej za nasze grzechy» (l J 4, 10).

 

Pokorna solidarność z grzesznikami doprowadzi Go do śmierci na krzyżu.

 

2. Zanurzenie w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa jest radykalnym wyzwoleniem człowieka z grzechu i śmierci oraz stanowi nowe narodziny z Ducha do życia, które nie będzie miało końca. Taki właśnie chrzest Zmartwychwstały powierza apostołom, posyłając ich na cały świat (Mt 28, 19). Tego samego chrztu dziś rano zgodnie z tradycją udzieliłem z radością niemowlętom.

 

Chrzest dzieci, tak drogi chrześcijańskiej tradycji, w bardzo prosty i wymowny sposób pozwala nam pojąć prawdziwą naturę zbawienia. Jest ono łaską, czyli darmowym darem Pana. Bóg bowiem zawsze kocha jako pierwszy, a krwią swego Syna już zapłacił za nasze odkupienie.

 

Dlatego rodzice chrześcijańscy powinni spieszyć ze swoimi dziećmi do chrzcielnicy, aby mogły one otrzymać na mocy wiary Kościoła wielki dar życia Bożego. Rodzice ci poprzez swój przykład, modlitwę i pouczenia mają też być pierwszymi wychowawcami w wierze swoich dzieci, aby ten zarodek nowego życia mógł się rozwinąć i osiągnąć pełną dojrzałość. [...]

św. JAN PAWEŁ II
Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański", 12 stycznia 2003

 

 

OBJAWIENIE PAŃSKIE

W POSZUKIWANIU PRAWDY MĘDRCY KIERUJĄ SIĘ ROZUMEM I WIARĄ

Drodzy bracia i siostry!

Obchodzimy dziś wielkie święto Epifanii — czcimy tajemnicę Objawienia się Pana wszystkim ludom, reprezentowanym przez Mędrców, którzy przybyli ze Wschodu, aby adorować Króla żydowskiego (por. Mt 2, 1-2). Św. Mateusz, który opowiada o tym wydarzeniu, podkreśla, że przybyli oni aż do Jerozolimy, podążając za gwiazdą, której pojawienie się dostrzegli i odczytali jako znak narodzenia się Króla przepowiadanego przez proroków, czyli Mesjasza. Kiedy jednak Mędrcy dotarli do Jerozolimy, potrzebowali wskazówek od kapłanów i uczonych w Piśmie, aby dowiedzieć się dokładnie o miejsce, do którego należało sie udać, tzn. Betlejem, miasto Dawidowe (por. 2, 5-6; Mi 5, 1). Gwiazda i Pisma Święte były dwoma światłami, które wskazywały drogę Mędrcom — tym, którzy stali się dla nas wzorami ludzi szczerze poszukujących prawdy.

 

Byli oni uczonymi, którzy obserwowali gwiazdy i poznawali historię ludów. Byli ludźmi nauki w szerokim sensie tego słowa, gdyż obserwowali kosmos tak, jakby był on wielką ksiegą pełną boskich znaków i przesłań dla ludzi. Nie uważali jednak swej wiedzy za samowystarczalną, lecz brali pod uwagę jeszcze Boże objawienia i wezwania. W istocie, bez skrępowania zwracają się do religijnych przywódców żydowskich z prośbą o wskazówki. Mogli powiedzieć: poradzimy sobie sami, nikogo nie potrzebujemy — i tak uniknęliby jakiegokolwiek «skażenia» nauki w kontakcie ze Słowem Bożym, jak mówi współczesna mentalność. Mędrcy natomiast wysłuchują proroctw i je przyjmują; a gdy tylko ruszają dalej w drogę do Betlejem, dostrzegają na nowo gwiazdę, jakby potwierdzenie pełnej harmonii między poszukiwaniem ludzkim a Bożą prawdą, harmonii, która napełniła radością ich serca — serca prawdziwych mędrców (por. Mt 2, 10). Uwieńczeniem ich drogi poszukiwania było znalezienie się przed «Dziecięciem i Matką Jego, Maryją» (por. Mt 2, 11). Ewangelia mówi, że «padli na twarz i oddali Mu pokłon». Mogli się rozczarować, a nawet zgorszyć. Oni natomiast są otwarci na tajemnicę, która objawia się w sposób zaskakujący, ponieważ są prawdziwymi mędrcami; a przez swe symboliczne dary pokazują, że w Jezusie rozpoznają Króla i Syna Bożego. Przez ten właśnie gest spełniają się mesjańskie proroctwa, zapowiadające, że narody oddadzą hołd Bogu Izraela.

 

Ostatni szczegół dotyczący Mędrców potwierdza, że jest w nich harmonia między rozumem a wiarą: a mianowicie to, że «otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju» (Mt 2, 12). Rzeczą naturalną byłoby, gdyby wrócili do Jerozolimy, do pałacu Heroda i do świątyni, aby opowiedzieć o swym odkryciu. Mędrcy natomiast, wybrawszy na swego władcę Dzieciątko, zachowują to odkrycie w sekrecie, na podobieństwo Maryi, a nawet samego Boga, i tak jak się pojawili, tak znikają w ciszy, pełni uniesienia, a także przemienieni przez spotkanie z Prawdą. Odkryli nowe oblicze Boga, nową królewskość — królewskość miłości. Niech Maryja Dziewica, wzór prawdziwej mądrości, pomaga nam być autentycznymi poszukiwaczami Bożej prawdy, zdolnymi zawsze do pielęgnowania w życiu głębokiej harmonii między rozumem i wiarą, nauką i objawieniem. [...]

BENEDYKT XVI
6 I 2010 — Rozważanie przed modlitwą «Anioł Pański»

 

 

 

 

Migawki z naszej budowy

 

IMG_0466 IMG_0471 IMG_0472 IMG_0480 IMG_0481 IMG_0483 IMG_0484 IMG_0486 IMG_0488 IMG_0490 IMG_0526 IMG_0528

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sandomierskie Klaryski

 

IMG_2484 Klasztor_Sandomierz_09 Kosciol_Seminaryjny_1 Klasztor_Sandomierz_06 IMG_2489 Sandomierz_05 Sandomierz_27 Klasztor_Sandomierz_10 Sandomierz_03 Klasztor_Sandomierz_27 IMG_2601 IMG_2479 Sandomierz_07

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pasterz Diecezji Sandomierskiej życzliwym słowem zachętą i zaproszeniem utorował nam drogę
i oddał w posiadanie część tej pięknej ziemi w swojej Diecezji dla naszej fundacji.
Dzięki Bożej Opatrzności klaryski ponownie wpisują się w historię Sandomierza.

 

Przed ośmiu wiekami właśnie to miasto gościnnie przyjęło bł. Salomeę Piastównę, która
w ufundowanym przez swego brata Bolesława Wstydliwego (męża św. Kingi - też klaryski) klasztorze przyjęła habit klariański.
Pierwsza polska klaryska wraz z kilkoma siostrami przybyłymi z Pragi Czeskiej utworzyły wspólnotę, która na przestrzeni wieków rozrosła się w potężną gałąź obejmującego dziś sześć klasztorów: Kraków, Stary Sącz, Miedniewice, Sitaniec, Skaryszew i najmłodszy dom zakonny
w Sandomierzu.

 

Skaryszew, skąd przyjechałyśmy nosi ślady obecności bł. Salomei. Prowadzone - jak wierzymy - jej duchem, pragniemy dopisać kolejne karty historii poprzez modlitwę i ofiarę służąc Bogu, Ojczyźnie i Kościołowi, szczególnie sandomierskiemu (teraz już naszemu).

 

To co nas wyróżnia wśród osób konsekrowanych w diecezji to klauzura. Jest to szczególny sposób przebywania z Panem, uczestniczenia w wyniszczaniu się Chrystusa przez radykalne ubóstwo, którego wyrazem jest wyrzeczenie się nie tylko rzeczy, ale także przestrzeni, kontaktów z ludźmi i wielu dóbr stworzonych jednocząc się z płodną ciszą Słowa na Krzyżu.
Tak, jak Maryja w Wieczerniku swoją modlitewną obecnością strzegła w swym sercu początków Kościoła, tak kochającemu sercu i złożonym dłoniom mniszek klauzurowych powierzana jest wędrówka Kościoła.
Kontemplacja piękna Boga to nasze dziedzictwo, nasz program życia, nasz sposób obecności
w Kościele. Krocząc drogami czasu wpatrujemy się w przyszłe zjednoczenie wszystkiego
w Chrystusie.


Myślą i sercem trwamy przy Chrystusie i Jego Niepokalanej Matce.

 

 

 

by APATHEIA© 2011 for Klaryski Sandomierz©